Krynica-Zdrój – perła Beskidów

Beskidy to wspaniałe miejsce na spędzenie wczasów, zaplanowanie wycieczki górskiej czy wyjazd do sanatorium. Wśród wielu miasteczek i kurortów szczególne miejsce zajmuje Krynica Górska, najbardziej znana miejscowość wypoczynkowa w Beskidzie Niskim.

Miejscowość jest położona w pobliżu pogranicza Beskidu Niskiego (części zachodniej) i Sądeckiego, kilkadziesiąt kilometrów na południe od Nowego Sącza. Jest to teren historycznej Łemkowszczyzny – ślady po kulturze łemkowskiej można tu znaleźć również dzisiaj. Najbardziej znanym przedstawicielem krynickich Łemków był oczywiście malarz Nikifor (wł. Epifaniusz Drowniak), którego dzieła osiągają obecnie zawrotne ceny na zagranicznych i krajowych aukcjach. W Krynicy odwiedzić można muzeum poświęcone tej postaci.

Krynica to jednak nie tylko Łemkowie – to również wspomnienie lat powojennych, kiedy górską miejscowość upodobało sobie grono polskich artystów, a wśród nich najwybitniejszy ówczesny tenor – Jan Kiepura. Coroczny festiwal jego imienia, upamiętniający mini-koncerty, które Kiepura dawał podczas spacerów po uliczkach, jest bez wątpienia najpopularniejszym wydarzeniem cyklicznym w kurorcie.

Kurort ten to również doskonałe miejsce wypadowe dla miłośników pieszych wędrówek po górach oraz narciarzy. W okolicy znajduje się bowiem dużo szlaków turystycznych, a także wyciągów narciarskich. Wśród nich na pierwszym miejscu należy wymienić wyciąg gondolowy na Jaworzynie Krynickiej, czynny również latem dla osób pragnących znaleźć się na szczycie bez zmęczenia. Z Jaworzyny malowniczym szlakiem przejdziemy na Halę Łabowską – miejsce walk oddziałów żołnierzy wyklętych, w których zaznaczył się ks. Władysław Gurgacz. Dla spacerowiczów i kuracjuszy miejscowych sanatoriów najczęstszym celem wycieczek jest z kolei góra parkowa z kolejką. W zimie warto zahaczyć o pobliskie wyciągi narciarskie w Tyliczu i Słotwinach.

Krynica to miejsce popularne wśród turystów, ale rozbudowana baza noclegowa [informacje: Beskidy z Meteora] powoduje, że nie trzeba się specjalnie martwić o znalezienie lokum – zwłaszcza, jeśli zrobimy to odpowiednio wcześnie, póki w większości miejsc są jeszcze wolne noclegi. Beskidy nie są aż tak popularne jak Tatry, zatem miejscowe pensjonaty, hotele, sanatoria i zajazdy zapełniają się nieco wolniej. Wyjątek stanowią szczególnie gorące okresy w roku, takie, jak np. Sylwester, ferie zimowe czy okolice festiwalu kiepurowskiego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>